Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty

24 sierpnia 2015

Domowe bagietki z sezamem

Pewnego niedzielnego popołudnia zachciało mi się świeżutkich bagietek. Takich chrupiących z pomidorkiem i bazylią. Szara rzeczywistość jednak szybko wyprowadziła mnie ze strefy marzeń. Kobieto, jest niedziela, popołudnie, nigdzie w promieniu 100km nie dostaniesz świeżych, chrupiących bagietek! Cóż, poszłam do kuchni wyciągnęłam z szafki mąkę i zabrałam się za ciasto.




Od tej pory w niedziele zawsze piekę własne bagietki. Nie zajmuje to dużo czasu a smak i satysfakcja, warte są poświęcenia.

Pieczemy? 



Składniki:
  • Mąka 2 szklanki
  • Drożdże świeże 1 kostka 25gr
  • Woda 1/2 szklanki
  • Mleko 1/2 szklanki (może być roślinne - migdałowe, sojowe)
  • Cukier 1 łyżka
  • Sól szczypta
  • Oliwa z oliwek 2 łyżki
  • Sezam 2 łyżki

Przygotowanie:

Przesiewamy mąkę do miski. Dodajemy sól i sezam, rozkruszamy drożdże. W szklance mieszamy wodę, mleko, cukier i oliwę z oliwek. Zostawiamy tę mieszankę na 15 minut w ciepłym miejscu. Następnie do mąki w misce wlewamy powoli naszą mieszankę cały czas mieszając ręką i wyrabiamy ciasto. 

Kiedy nasze ciasto będzie dobrze wyrobione, zostawiamy go w misce, przykryte ręcznikiem w ciepłym miejscu na około 40 minut. Czekamy aż wyrośnie.

Po tym czasie wyjmujemy ciasto z miski i wyrabiamy chwilę. Teraz kroimy je na 3 równe części.

Każdy kawałek rozwałkowujemy i następnie zwijamy w rulonik. Takie 3 ruloniki wykładamy na blachę wyścieloną papierem do pieczenia i znowu odstawiamy na około 15 minut do wyrośnięcia. 

W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 220C. Po tym jak nasze bagietki trochę urosły nacinamy je w kilku miejscach niezbyt głęboko i smarujemy pędzelkiem mlekiem sojowym. Wstawiamy do piekarnika na 20 minut.  

Uwaga! Polecam wstawić do piekarnika na dół żaroodporne naczynie z wodą, bagietki wyjdą bardziej chrupiące!




14 maja 2015

Naan - chlebek indyjski, doskonały na każdą okazję!

Próbowaliście kiedyś chlebków Naan? Są częstym gościem na moim stole. Przygotowuje się je szybko, są chrupiące i miękkie zarazem, świetnie smakują na słono i na słodko. Doskonała alternatywa dla tradycyjnego białego pieczywa.

Będzie nam potrzebne:

Mąka - 800gr
Mleko - 1 szklanka
Woda - 1 szklanka
Świeże drożdże - kostka 20gr
Cukier - 1 łyżka
Sól - 1 łyżeczka
Olej - 1 łyżka
Masło - do posmarowania gotowych chlebków

Przygotowujemy:

Do szklanki z wodą dodajemy drożdże i cukier, mieszamy aż drożdże się rozpuszczą. Do powstałej mieszanki dodajemy mleko i łyżkę oleju.  Odstawiamy na ok 10 min. Przesiewamy mąkę do odpowiednio dużego naczynia, w którym będziemy wyrabiali ciasto. Robimy wgłębienie w naszej mące i pomału wlewamy do niego naszą mieszankę z drożdżami i zaczynamy wyrabiać ciasto. Trzeba ostrożnie dolewać wodę aby nie przedobrzyć. Ciasto będzie trochę się lepiło do rąk, ale powinno mieć zwartą konsystencję.
Kiedy nasze ciasto jest gotowe, przykrywamy je ręcznikiem i odstawiamy na około 20 min. Następnie, rozcieramy w dłoniach trochę oliwy i odcinamy kawałek ciasta, taką większą kulkę. Na posypanej mąką desce rozwałkowujemy ten kawałek tak żeby wyszedł nam placek o grubości ok 4-5 mm.
Rozgrzewamy piekarnik do 250C. Rozkładamy nasz chlebek na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika na około 5-7 min. Po wyjęciu z piekarnika smarujemy masłem, póki są gorące i masło będzie się topiło. Gotowe!

Dobrze jest przed wstawieniem do piekarnika nakłuć ciasto widelcem. Inaczej może się wybrzuszyć i powstaną bardziej chrupiące kawałki. Chlebki można podawać w całości, albo pokrojone na mniejsze kawałki.

Prawdopodobnie porcja ciasta z tego przepisu będzie całkiem spora i może wam wyjść 5-6 chlebków. Jeżeli akurat tyle nie potrzebujecie, możecie podzielić pozostałe ciasto na porcję, zawinąć w folię spożywczą i zamrozić. Ja zawsze mam w zamrażalniku kilka takich kulek, które odmrażam, kiedy potrzebuję.






8 lutego 2015

Pan de Ibias

Chleb z Ibias - Pan de Ibias

Gdzie znajduje się Ibias? Na krańcu świata! Serio! Jeszcze tam nie dotarłam, ale teraz zimą nie jest to łatwe. To miasteczko położone daleko w górach, do którego prowadzi kręta górska droga. Odkąd trafiłam do piekarni Pan de Ibias jestem jej wierną fanką. Chleb który pieką jest pyszny, chrupiący i taki.... prawdziwy!
Nie to co te wszechobecne bagietki czy paskudny chleb tostowy, którym wiele osób się zajada.

Na zdjęciach pan centeno, czyli coś jakby chleb żytni.


23 stycznia 2015

Pieczemy chleb!

Odkąd zamieszkałam w Hiszpanii jedną z rzeczy za którymi tęsknią moje kubki smakowe jest chleb. Taki dobry razowy z ziarenkami słonecznika i chrupiącą skórką...... mniaaaam!
Tutaj najbardziej popularne są bagietki, owszem są pyszne, bo w Polsce takich dobrych bagietek brak niestety. Ale ileż można jeść te cholerne bagietki!  Ja chce moje ciemne pieczywo i ze słonecznikiem!!!
Bez drożdży i innych świństw! Nie pozostało mi nic innego jak tylko opanować kilka przepisów i piec chleb w domu. 

Oto mój przepis nr. 1, który uwielbiam bo jest prosty i szybki.

Chlebek wegetariański ( może być nawet wegański ) ze słonecznikiem i lnem.



Co nam będzie potrzebne:

1 szklanka mąki razowej

3/4 szklanki białej mąki

1/2 szklanki płatków owsianych

łyżeczka sody 


1 łyżka nasion dyni

1-2  łyżki nasion słonecznika ( ja je uprzednio prażę chwilę )

1 łyżka siemienia lnianego

1 szklanka mleka + 2 łyżeczki soku z cytryny ( Jeżeli chcecie zrobić wersję wegańską, można użyć mleka z migdałów)

pół łyżeczki soli


Można dodać orzechy, suszone śliwki czy rodzynki jak ktoś ma chęć i fantazję :)

I tak, wszystkie suche składniki mieszamy w jednym naczyniu




Do mleka dodajemy wyciśnięty sok z cytryny i mieszamy aż trochę się zetnie, mniej więcej do takiej konsystencji.



Następnie takie ścięte mleko wlewamy do naszej suchej masy i mieszamy dokładnie.




Wykładamy do podłużnej foremki do pieczenia.
Moja foremka jest metalowa, więc wyłożyłam ją papierem do pieczenia.




Posypałam jeszcze trochę nasionami słonecznika.


I wstawiamy nasz chleb do piekarnika, uprzednio rozgrzanego do 200C

Pieczemy!

Po 40 min wyjmujemy z piekarnika i zostawiamy do ostygnięcia. A potem....

Smacznego!!!












18 stycznia 2015

Pinchos, tapas, kanapkowo!

Hej!

Dziś o hiszpańskich kanapkach. W zależności od regionu zwanych tapas albo pinchos. Znajdziecie je w większości knajpek w lepszym lub gorszym wydaniu. W mojej okolicy jest kilka miejsc, które uważam za absolutne mistrzostwo świata w kategorii pinchos.

Dziś jako, że gotować mi się nie za bardzo chciało ( leje już któryś dzień z rzędu, wieje jak w kieleckim, ciemno i depresyjnie cały dzień i na dodatek niedziela ) postanowiłam zrobić na szybko domowe pinchos.

Na stanie miałam:
mozarellę
serek do smarowania chleba
pomidorki koktajlowe
avocado
cytrynę
bagietkę razową i przyprawy ( sól, pieprz, oregano )

Wyszło takie coś: